Wynajem: zły i ten nowy
Od 1 stycznia zeszłego roku obowiązują nowe przepisy o ochronie praw lokatorów. Zmieniają one zasady dokonywania podwyżek czynszu oraz wprowadzają pojęcie najmu okazjonalnego. Przy redakcyjnym telefonie dyżurowali odpowiadając na pytania Czytelników Ryszard Wiśniewski z biura obrotu nieruchomości RYZO oraz Sławomir Ledziński z biura obrotu nieruchomości KOMPLEKS.
- Co to jest ten nowy najem okazjonalny?
Sławomir Ledziński: - Z najmem okazjonalnym mamy do czynienia wtedy, kiedy właściciel mieszkania nie użytkuje go przez jakiś czas, określony jako "przejściowy" i w tym czasie wynajmuje. Ustawa nie precyzuje, co oznacza użyty termin "okres przejściowy". Nie wiadomo więc, czy jest to tydzień, miesiąc, rok czy jeszcze dłużej. Wynajem okazjonalny różni się od tradycyjnego też tym, że najemca i wynajmujący sami ustalają warunki umowy, a w tradycyjnym - mówiąc ogólnie - treść określają przepisy.
- Czy najem okazjonalny jest lepszy od dotychczasowych przepisów?
Ryszard Wisniewski: - Trudno powiedzieć, bo to zależy, kogo pani ma na myśli. Jest inny. Tradycyjny wynajem jest dla właścicieli mieszkań napewno niekorzystny, a nowy okazjonalny, dużo lepszy.
|